przez kofanaanana » Cz wrz 19, 2013 6:48 pm
Dzięki, dzięki. Ja jestem pod wrażeniem socjologicznej recenzji "Grrr" . Przyszło mi do głowy, że ciekawe byłoby pokuszenie się przy jakiejś okazji o porównanie Beatlesów i Rolling Stonesów pod kątem drogi do kariery, dokonywanych wyborów, decyzji, wpływów na współczesnych itd. Bardzo mnie to interesuje. No, ale ja się nie podejmę, bom dyletant. Co do reszty numeru - wszyscy, którym go pokazywałam, nie mogli wprost uwierzyć jakie info o swych idolach są w stanie zgromadzić ich fani:) Fajnie mieć prawdziwą pasję w życiu.